Paweł Kapinos dyrektorem akademii


Dyrektorem akademii Polonii Trzebnica został Paweł Kapinos, który będzie odpowiadał za szkolenie w naszym klubie.

- Nasza akademia cały czas się rozwija i rozrasta, obecnie trenuje w niej około 300 dzieci, więc postanowiliśmy stworzyć stanowisko jej dyrektora, którego nigdy wcześniej w naszym klubie nie było. Rozmawialiśmy z różnymi kandydatami, konsultowaliśmy się z najlepszymi specjalistami od spraw szkolenia dzieci i młodzieży w regionie. Po przeanalizowaniu wszystkich aspektów, uznaliśmy, że najlepszym kandydatem do tej funkcji jest właśnie Paweł Kapinos, który jest człowiekiem stąd, zna miejscowe realia, ma kontakty w środowisku i przede wszystkim coś, czego nie da się kupić, ani zdobyć na żadnym szkoleniu – wrodzony instynkt do piłki młodzieżowej. Dlatego zdecydowaliśmy się postawić na niego i wierzę, że to dobry wybór – mówi prezes TSSR Polonia Kamil Kwaśniak.

Kapinos to wychowanek i legenda Polonii. Sam był zawodnikiem zespołów młodzieżowych, a następnie pierwszej drużyny, z którą jako kapitan wywalczył historyczny awans do III-ligi. Od kilku lat pracuje jako trener w naszej akademii i jest twórcą największego sukcesu w jej historii – awansu młodzików do Ligi Wojewódzkiej.

- Gratuluję Pawłowi Kapinosowi objęcia tego stanowiska i mam nadzieję, że pod jego kierownictwem Akademia Polonii, w której obecnie trenuje blisko 300 dzieci, stanie się drugą „Barceloną” - powiedział z uśmiechem burmistrz Marek Długozima, życząc powodzenia.

Kiedy nasz nowy dyrektor był kapitanem, trenerem był najsłynniejszy wychowanek Polonii – Ireneusz Mamrot, którego poprosiliśmy o wyrażenie opinii.

- Przede wszystkim cieszy mnie, że to stanowisko obejmuje człowiek z Trzebnicy, który jest wychowankiem Polonii, gdzie spędził całe swoje piłkarskie życie. Wiadomo, że taka osoba będzie do swoich zadań podchodzić bardziej emocjonalnie i wkładać w to więcej serca i zaangażowania. Znam Pawła i wierzę, że sobie poradzi w nowej roli. Warto jednak zaznaczyć, że nie jest to łatwa rola, bo jako dyrektor będzie musiał podejmować ciężkie, nieraz niepopularne decyzje. Na przykład będzie musiał zdecydować o zwolnieniu trenerów, a wiadomo, że chcąc mieć najlepszą akademię, trzeba mieć najlepszych trenerów. Moim zdaniem funkcja dyrektora akademii jest nawet ważniejsza niż trenera pierwszej drużyny, bo gdy w tym drugim przypadku popełni się błąd, to zespół można odbudować, a w szkoleniu dzieci i młodzieży można pewne rzeczy zatracić bezpowrotnie. Tym bardziej kibicuję Pawłowi i życzę mu powodzenia – powiedział trener wicemistrzów Polski i lidera ekstraklasy.


 

30 września 2018, 17:12